„Minimalizm w codziennym życiu” Dominique Loreau

SAM_4554

Książka o modnym ostatnio trendzie – jak wprowadzić minimalizm do swojego życia, w każdej jego dziedzinie. Jeżeli ktoś się już interesuje tą kwestią, na pewno po przeczytaniu tej książki będzie czuł niedosyt. Miałam tak samo. Niczego odkrywczego się nie dowiedziałam, jednak jako minimalistka z prawdziwego zdarzenia nie mogłam jej nie przeczytać.

„Minimalizm w codziennym życiu” to książka francuskiej autorki, która często powołuje się na filozofię zen, czyli spokojnego, świeżego umysłu. Loreau w swojej pozycji przywołuje również kulturę japońską, czyli w wielkim skrócie: im mniej masz na głowie, tym Twoje wnętrze jest bardziej rzeźkie i nie zaprzątnięte zbędnymi sprawami. Według autorki wyrzucanie zbędnych rzeczy jest swoistym rodzajem terapii, dzięki której możemy poczuć się lepiej we własnym domu i otoczeniu.

SAM_4555

Około 2/3 książki to psychologiczne wytłumaczenie, dlaczego minimalizm może zmienić nasze otoczenie, podejście do życia oraz przede wszystkim nas samych. Ostatnia część to partia praktyczna, czyli jak w ogóle się zabrać do porządków i na co zwrócić uwagę podczas – co już tak naprawdę wyczytałam w poprzedniej książce „minimalistycznej” pt „Magia sprzątania”. Książka Dominique Loreau jeszcze bardziej mnie utwierdziła w moich minimalistycznych przekonaniach. Nie wniosła może nic nowego, ale nie żałuję, że ją przeczytałam. Mimo wszystko dla początkujących minimalistów bardziej polecałabym „Magię sprzątania” – bynajmniej do mnie ta pozycja bardziej przemówiła :)

Nie zgadzam się z autorką w kilku kwestiach minimalistycznego spojrzenia na swoje życie np. nie wyobrażam sobie mieć np. po jednej rzeczy z każdej kategorii kosmetyków kolorowych jeden cień, jeden pędzel. Jest to jedna z nielicznych kategorii, w której wprowadziłam minimalizm, ale.. bez „przesadyzmu”.

Podsumowując warto przeczytać, ale nic odkrywczego się z niej nie dowiecie. Kultury wschodu od dłuższego czasu bazują na prostocie i minimalizmie. Polecam do poczytania w formie ciekawostki.

W piątek dotarła do mnie modowa książka „Slow fashion” – jak umiejętnie ukształtować i skompletować swoją garderobę. Podejrzewam, że szybko ją pochłonę, dlatego recenzja pojawi się już niebawem :)

Pozdrawiam

Emiliowe love

shutterstock-226340443-32505b038,630,0,0,0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook