Koreańskie kremy BB – zdrowsze dla cery od standardowych podkładów?

Untitled

Zaczęłam używać kremów bb (skrót od Blemish Balm lub Beauty Balm), ponieważ są o wiele lżejsze od standardowych podkładów dodatkowo posiadając właściwości nawilżające, pielęgnujące i również filtry UV. Uważam, że z wiekiem nastawienie kobiety do pielęgnacji naszej cery się zmienia w pozytywną stronę, tak też się stało w moim przypadku. Kładąc codziennie na swoją buźkę ciężki Revlon Color Stay, wreszcie otworzyłam oczy. Po co zapychać swoją skórę, która nie potrzebuje aż takiego dużego krycia? Pod tak ciężkim podkładem cera nie oddycha, nie okłamujmy się :) Wcześniej borykałam się z zapchanymi porami, wągrami, pojedynczymi niedoskonałościami – a teraz? Jak ręką odjął, skóra niemal idealna. Wiem, że to jest zasługa między innymi tego, że na co dzień nie nakładam na buzię dużej i ciężkiej szpachli.

Według moich doświadczeń z kremami bb, tak naprawdę trzeba przetestować ich kilka, żeby dobrać odpowiedni dla siebie. Każdy ma niby to samo działanie, ale mimo wszystko różnią się one od siebie. Na portalu eBay znajdziecie mnóstwo aukcji, na których sprzedawane są próbki różnych kremów, dzięki czemu kupując kilka saszetek zamiast pełnowymiarowych opakowań, możemy wybrać coś dla siebie. Co do koloru – krem bb dopasowuje się do kolorytu naszej cery, ale poszczególne produkty mogą różnić się tzw podtonami wpadającymi bardziej w barwę żółtą bądź też różową. Zawsze przed zakupem produktu wpisuję sobie w Google grafika nazwę danego kremu bb, tam można sprawdzić swatche jak kolor wygląda „na żywo”. Raczej nie ufałabym kolorom zamieszczonym na aukcji, zazwyczaj są przekłamane. Azjatyckie kremy bb sprawiają, że nasza skóra jest jasna i promienna. Trzeba z tym uważać, niektóre potrafią wręcz wybielać twarz. Nie mają w sobie tyle barwnika co standardowy podkład, więc nie tworzą efektu maski.

Dla kogo kremy bb będą odpowiednie?

Z pewnością dla osób, które mają niewiele do ukrycia. Są delikatne dlatego wydaje mi się, że byłyby idealne dla osób o wrażliwej cerze.

Jakie bb polecam?

Missha Perfect Cover – zdecydowanie mój faworyt, którego aktualnie używam.

SAM_4545

SAM_4546

 

Przetestowałamjuż wiele kremów bb i kilku ulubieńców zdążyłam już wyłonić :) Niestety aktualnie ich nie posiadam, dlatego wstawiłam przykładowe zdjęcia, które udało mi się znaleźć.

źródło: eBay

 

Polecam szczerze wypróbować, ja spróbowałam i popadłam, na pewno już nie wrócę do zwykłych podkładów – tym bardziej na pewno nie na co dzień :)

 

Pozdrawiam

Emiliowe love

shutterstock-226340443-32505b038,630,0,0,0

2 przemyślenia na temat “Koreańskie kremy BB – zdrowsze dla cery od standardowych podkładów?”

  1. ~Laura pisze:

    A jaką masz cerę? Suchą, tłustą, mieszaną? Ja mam mieszaną i jeszcze żaden bb jaki miałam mi się nie sprawdził.
    Na swatchu twoja ręka wpada w żółte tony a bb w różowe czy to wina zdjęcia?

    1. Emilia pisze:

      Mam cerę mieszaną. Wiadomo, że w przypadku bb kremów cera się będzie szybciej świecić, ale coś za coś :) Odcień 21 wpada w beż, nie róż zdjęcie trochę przekłamało kolory

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook