Minimalizm – trend wart uwagi?

Przechwytywanie

Wiecie, że wprowadzenie minimalizmu w swoje życie może je zmienić w pozytywny sposób? Potwierdzam, tak to prawda. Nie piszę tego bezpodstawnie, przeczytałam chyba ze 100 artykułów na ten temat + dodatkowo kilka książek :) Recenzja jednej z nich jest już na moim blogu KLIK Wprowadzając zmiany w swoje życie w postaci dosłownie wywalania rzeczy, których nie używam, skupiłam się głownie na swojej szafie i kosmetyczce. 1/3 niepotrzebnych rzeczy, które nadawały się jeszcze do użytku pojechała w świat do nowych właścicieli, kolejna 1/3  została oddana dla osób potrzebujących, reszta raczej już nie nadająca się do niczego – wyrzucona.

Dopiero podczas całego procesu porządkowania zastanowiłam się: po co mi było tyle rzeczy? Teraz wiem, dlaczego codziennie z rana miałam dylemat w co się ubrać – po prostu miałam za duży wybór. Niektóre rzeczy odkopałam po kilku miesiącach, a nawet latach wcześniej totalnie o nich zapominając, przez co w ogóle nie były przeze mnie użytkowane (dodam, że kilka rzeczy odkopałam jeszcze z metkami). Aktualnie moja szafa może nie jest idealna, ale zdecydowanie mój poranny problem został zminimalizowany. Patrząc jeszcze kilka lat wstecz, przypominam sobie siebie i swoje zachowanie na zakupach wyprzedażowych. Widzę coś fajnego, w myślach zadaję sobie pytania: „Ładne? Tanie? Biorę!” Było to bardzo zgubne, uwierzcie mi.. Właśnie przez pryzmat zakupoholizmu moja szafa zatonęła w morzu niepotrzebnych, czasem nawet nigdy nie założonych rzeczy. Aktualnie wygląda to tak, że jeżeli widzę coś fajnego, pytam siebie w myślach: „Ładne? No ładne. Tanie? Ważne żeby było warte swojej ceny. Posłuży mi na długo? Będę miała z czym to zestawić? Czy za moment stanie się totalnie niemodne? Czy i ile mam podobnych rzeczy z danej kategorii?”. Więc jak widzicie nie dzieje się to pod wpływem impulsu. Zaczęłam robić przemyślane zakupy, przez co unikam wpadek i kupowania rzeczy zbędnych.

Bardzo zaintrygował mnie fimik Szusz, która w swoim filmie pokazała jedną z książek, która miałam okazję przeczytać, mówiąc, że w minimalizmie dąży się do luksusu. Na przykładzie kosmetyków: zamiast 10 bronzerów, których nie jesteśmy w stanie zużyć przez końcem daty przydatności, mamy jeden nawet z jakieś profesjonalnej, luksusowej marki. Trzeźwo myśląc – fakt to prawda – podliczając wartość 10 posiadanych bronzerów może ona nawet przewyższyć wartość jednego droższego. Po co nam 10 torebek, jeśli można mieć 1-2 lepszej marki? Kwestia tego, czy wolimy mieć 10 we wszystkich kolorach tęczy, czy 1-2 uniwersalne, pasujące do wszystkiego :)

W minimalizmie nie chodzi głównie o pozbywanie się rzeczy. Docelowo minimalizm jest filozofią, która dąży do prostoty, rezygnacji z pogoni za dobrobytem i przede wszystkim bycia świadomym konsumentem. Nie dajmy wrobić się w tricki reklamowe, zniżki, wyprzedaże. Jest to pułapka, w którą łatwo jest popaść.

Chętnie poczytam wasze opinie na ten temat.

 

Pozdrawiam

Emiliowe love

shutterstock-226340443-32505b038,630,0,0,0

Jedno przemyślenie na temat “Minimalizm – trend wart uwagi?”

  1. Bardzo ciekawy i inspirujący post – pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook